Zgodnie z wydaną 28.03.2020 specustawą bileterie mają wydłużony czas na zwrot należności za bilety na koncerty, które zostały odwołane lub przeniesione z powodu epidemii koronawirusa. Zwrot może odbyć się w dwojaki sposób: pieniądze mogą być zwrócone na voucher organizatora lub na wyraźną prośbę klienta na konto, z którego zostały pobrane. Jeśli bilet był kupiony przez stronę Progresji prosimy o informację dotyczącą chęci otrzymania zwrotu pieniężnego w ciągu 60 dni od pierwotnej daty koncertu.

Data & czas Miejsce Main Stage - Progresja Ograniczenie wiekowe do 13 roku życia z opiekunem / 13-18 z pisemną zgodą Bilety 90-100 Rozpiska 18:30 - drzwi
19:30-20:00 - Maraton
20:15-21:00 - Klone
21:30-... - Leprous
Sprzedaż biletów
goout.pl
knockoutprod.net
progresja.com
Linki Wydarzenie na Facebooku

Leprous zapowiada kolejne koncerty w Polsce! Zespół wróci do nas, aby promować swój najnowszy album „Pitfalls”, który ukaże się już 25 października 2019 (Inside Out Music). Norweska grupa wystąpi kolejno: 20 lutego w krakowskim klubie Kwadrat, 21 lutego w warszawskiej Progresji i na koniec 22 lutego w Gdańsku, w klubie B90!

LEPROUS (Norwegia) progmetal

Znakomita progmetalowa formacja Leprous powstała w 2001 roku w niewielkim norweskim miasteczku Notodden. Pochodzi z niego lider legendarnego Emperor Ihsahn, z którym progemtalowi muzycy niejednokrotnie współpracowali. Od początku głównymi siłami napędowymi Leprous są wokalista Einar Solberg oraz gitarzysta Tor Oddmund Suhrke.

Leprous to fantastyczne umiejętności, niebanalne pomysły na kompozycje oraz wyjątkowy klimat utworów i erudycja muzyków. Bo choć zalicza się norweską kapelę do progmetalu, inspiracje czerpie ona, chociażby metalu, symfonicznego i alternatywnego rocka. Norwegowie świetnie wykorzystują orkiestracje i nowoczesną elektronikę. Lubią i umieją eksperymentować, co słychać na każdej z dotychczas wydanych płyt. Od 2017 roku skład Leprous jest stabilny i obok dwójki liderów uzupełniają go: kapitalny bębniarz Baard Kolstad, basista Simen Børven oraz drugi gitarzysta Robin Ognedal.

KLONE (Francja) atmosferyczny rock, rock progresywny

Francuska odpowiedź na Anathemę?! Owszem, można do powstałej w 1999 roku w znanym ze słynnej bitwy mieście Poitiers formacji Klone taki skrót myślowy zastosować, aczkolwiek byłoby to dla Francuzów nieco krzywdzące. Zespół kierowany przez gitarzystę Guillaume’a Bernarda to coś więcej niż tylko muzyka kojarząca się z grupą braci Cavanagh.

Klone wychodził od brzmień, którym bliżej do atmosferycznego, progresywnego metalu. Pozostał wierny estetyce progresu, skręcając jedynie z czasem w nieco bardziej rockową, klimatyczną stronę. Kosmiczną wręcz. Sami powiedzieli kiedyś, że chcą, aby ich muzyka oddziaływała również w kosmosie. Z tym kosmicznym oddziaływaniem można się na razie chyba wstrzymać, ale trudno zaprzeczyć, że w utworach Francuzów jest coś futurystycznego i przestrzennego, co pozwala wykroczyć wyobraźni słuchacza poza naszą planetę.

Muzyka Klone ma w sobie coś z rodaków z Gojiry, norweskiego Leprous, czy wspomnianej Anathemy, która ma na koncie współpracę z wytwórnią Kscope, podobnie jak Francuzi. I jest pełna duszy, co podkreśla Bernard, rozczarowany brakiem tejże u tak wielu współczesnych zespołów rockowych. W tekstach zadają poważne pytania, chociażby o sens egzystencji, o to, czym jest duch, czym materia, co się dzieje po śmierci itp. Od 2012 roku towarzyszami Guillaume’a w zespole są: Yann Ligner (wokal), Aldrick Guadagnino (gitara), Martin Weill (perkusja) i Jonathan Joly (gitara basowa). W studiu wspomaga ich jeszcze Matthieu Metzger, który gra na saksofonie i odpowiada za sample.

https://www.facebook.com/KLONEBAND/

MARATON (Norwegia) pop progresywny

Pochodzą z Oslo. Jako tych, którzy mieli na nich wpływ, muzycy Maraton podają legendarnych rodaków z A-ha, jeszcze nie legendarnych, ale z pewnością uznanych rodaków z Leprous, a także angielskich gigantów rocka z Muse.

Maraton tworzą Frank Røe, Fredrik Bergersen Klemp, Vegard Liverød, Jon Vegard Næss i Magnus Johansen. Zespół założyli w 2010 roku z zamiarem tworzenia muzyki energetycznej, chwytliwej i jednocześnie bardzo wymagającej, na co ich zdaniem nie poważył się do tej pory żaden norweski wykonawca. Tworzone przez siebie dźwięki określili mianem progresywnego popu. Czym się to tak naprawdę je, można sprawdzić, chociażby na wydanej przez Indie Recordings w 2019 roku płycie „Meta” albo na licznych singlach i mini-albumach.

https://www.facebook.com/maratonband/

Zaprasza
Knock Out Productions
http://www.knockoutprod.net
https://www.facebook.com/productions.knock.out
https://www.instagram.com/knockoutprod

Klikając „Kontynuuj”, zamykając ten komunikat lub przechodząc do strony wyrażasz zgodę na przetwarzanie tych danych w plikach cookies, przez Progresja Music Zone sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane przetwarzane są jedynie z celach analitycznych. Kontynuuj