Progresja Cafe czynna tylko w czasie koncertów
Bilety do nabycia stacjonarnie w biurze Progresji oraz w trakcie koncertów w barze Progresja Cafe

Mistrz ceremonii Jürgen Engler jest absolutnym wizjonerem, który wywierał ogromny wpływ na muzykę przez ostatnie dziesięciolecia. W późnych latach 70. był jednym z pierwszych niemieckich punkowców, który wraz ze swoim zespołem Male rozgrzewał niemiecką publiczność. Niecałe 10 lat później wraz ze swoim kolegą Ralfem Dörperem, powołał do życia Die Krupps. Dörper okazał się doskonałym autorem, tworzącym najbardziej rozpoznawane utwory zespołu, między innymi „Wahre Arbeit Wahrer Lohn”. Razem rozkręcili ruch industrialny i EBM. Kiedy w latach 90. ta część sceny muzycznej zaczęła przechodzić do mainstreamu, grupa z Düsseldorfu wprowadziła w swoje kompozycje brzmienie thrashmetalowych gitar, czym wraz z takimi zespołami jak Nine Inch Nails i Ministry wyznaczyli trendy nowej generacji electro metalu, inspirując swoją działalnością kapele tzw. Neue Deutsche Härte (New German Hardness).

– Zawsze pracujemy w bardzo konceptualny sposób – opowiada Jürgen Engler. – Dlatego nasz poprzedni album “The Machinists Of Joy” był rodzajem podsumowania naszej dotychczasowej pracy. Ale to było dla mnie jasne, nawet wtedy, że jego następca będzie musiał być pełen barbarzyńskiego, ciężkiego grania. Ten pomysł prześladował nas od jakiegoś czasu, a kilka utworów już majaczyło się nam na horyzoncie. Utwór “The Vampire Strikes Back” pojawił się w nieco lżejszej formie w grze komputerowej “Wing Commander: Prophecy” w 1998 roku. “. Inne kompozycje, które można znaleźć na płycie są dwa lub trzy lata starsze, ale w większości materiał jest zupełnie nowy. Bardzo duży wkład w płytę V – Metal Machine Music wniósł gitarzysta Marcela Zürcher – podkreśla Engler.

– Przez lata zbierałem stare syntezatory analogowe, które wydają niesamowite dźwięki i dają porządnego kopa. Sprzęt, który zgromadziłem przez lata, pod względem brzmienia bije na głowę to, co uzyskuje się za pomocą współczesnego sprzętu – śmieje się Jürgen Engler. I rzeczywiście: Die Krupps nigdy nie brzmiało tak mocno, a to za sprawą wspomnianego już Marcela Zürchera i jego thrashowych riffów.

Teksty piosenek konsekwentnie odzwierciedlają ekstremalny charakter towarzyszącej im muzyki. Tytuły takie jak: “Battle Extreme”, “Kaos Reigns”, “Bonded by Blood” i “Road Rage Warrior” mówią same za siebie i wskazują na to, co obecnie siedzi w głowach Ralfa Dorpera i Jürgena Englera.

– Żyjemy w dość burzliwych czasach, rządzonych przez ekstremalne przeciwieństwa, które cytując fragment singla “Battle Extreme”: są zwyczajnie nieodwracalne.

Tytuł „Metal Machine Music” pojawił się już wcześniej w dyskografii Die Krupps, po raz pierwszy na maxi singlu noszącym ten sam tytuł (z Accu§er), a następnie na kompilacji 1981-1991 (tu tytuł pojawił się w niemieckiej wersji językowej). Jürgen Engler tak uzasadnia nazwanie nim kolejnej płyty: „Metal Machine Music to tak zwięzła nazwa, że nowy album po prostu musiał ją nosić! Stanowi ona dla mnie idealną syntezę electro i metalu, którą zawsze miałem w głowie. Grafika z motywem apokaliptycznego człowieka-maszyny, przypomina „Mad Maxa” i jest idealnym dopełnieniem klimatu płyty.

Nie ma żadnych wątpliwości – ten album Die Krupps jest nie tylko potwierdzeniem wielkich sukcesów zespołu z lat 90., ale prowadzi zespół dalej w ich electro-metalowych podróżach.

Wy też nie możecie się doczekać?

„Metal Machine Music” – tytuł mówi wszystko!

DIE KRUPPS – „V – Metal Machine Music”
Steamhammer / Oblivion / SPV
Data wydania: 28.08.2015